Przejdź do treści

Najczęstsze błędy początkujących przedsiębiorców przy zakładaniu firmy w Czechach

JUDr. Jakub Dohnal, Ph.D., LL.M.
Opublikowano:Zaktualizowano:

Błędy przy zakładaniu firmy w Republice Czeskiej mogą kosztować przedsiębiorcę czas i pieniądze. Mogą też utrudnić bezpieczny rozwój firmy albo pozyskanie inwestora. Najczęściej chodzi o źle dobraną formę prawną, niedopracowaną umowę spółki, brak wymaganych zezwoleń, źle ułożone relacje między wspólnikami albo lekceważenie podatków i księgowości. Artykuł pokazuje, co zgodnie z prawem czeskim warto sprawdzić już przy zakładaniu firmy, aby późniejsze naprawianie błędów nie było niepotrzebnie drogie.

Na zdjęciu widać publikację o błędach przy zakładaniu firmy w Czechach.

1. Niewłaściwy wybór formy prawnej działalności

  • Działalność gospodarcza (OSVČ – osoba samodzielnie prowadząca działalność gospodarczą): Łatwe i szybkie rozpoczęcie, mniej administracji i księgowości. Wadą jest nieograniczona odpowiedzialność – przedsiębiorca odpowiada za długi całym swoim majątkiem. Trudno też podzielić własność albo pozyskać inwestora, bo nie ma tu udziałów jak w spółce.

  • Společnost s ručením omezeným (s.r.o. – czeska spółka z ograniczoną odpowiedzialnością): Najpopularniejsza forma prowadzenia działalności w Republice Czeskiej. Wspólnicy odpowiadają tylko do wysokości niewniesionych wkładów (odpowiedzialność ograniczona). Firma budzi też większe zaufanie niż OSVČ i może mieć kilku wspólników. Wadą są wyższe koszty początkowe (notariusz, opłaty) i obowiązek prowadzenia pełnej księgowości.

  • Akciová společnost (a.s. – czeska spółka akcyjna): Odpowiednia dla przedsiębiorstw z dużym kapitałem albo planujących pozyskać wielu inwestorów lub wejść na giełdę. Pozwala emitować akcje i łatwiej przenosić własność. Wady: wysoki minimalny kapitał zakładowy (2 000 000 CZK (ok. 82 300 EUR)), bardziej złożona struktura (zarząd, rada nadzorcza) i trudniejsze zarządzanie. Dla małego startupu spółka akcyjna jest niepotrzebnie skomplikowana i droga.

Początkujący często wybierają zbyt skomplikowaną formę, bo zależy im na prestiżu. Inni z kolei zostają przy działalności gospodarczej, choć ryzyko rośnie. Na przykład niektóre startupy rozważają założenie a.s. „na wszelki wypadek, z myślą o przyszłości”. Jeśli jednak zaczynają Państwo sami, oznacza to tylko wyższe koszty i więcej administracji. Drugą skrajnością jest dalsze działanie jako OSVČ nawet wtedy, gdy rozsądniej byłoby przejść na s.r.o., aby ograniczyć ryzyko i przyjąć wspólników. Rozwiązaniem jest staranne rozważenie obecnych i przyszłych potrzeb: ilu wspólników Państwo planują, jak duże ryzyko podejmują, jakie podatki i składki zapłacą przy poszczególnych formach itp. W razie wątpliwości warto skonsultować się ze specjalistą, bo właściwa forma prawna może oszczędzić wielu kłopotów w przyszłości.

2. Lekceważenie przygotowania dokumentów założycielskich

Dokumenty założycielskie są podstawą spółki. Należą do nich na przykład akt założycielski albo umowa spółki, statut (w przypadku a.s.), oświadczenie o siedzibie i inne dokumenty potrzebne do wpisu do czeskiego rejestru handlowego (obchodní rejstřík). Początkujący przedsiębiorcy często popełniają błąd i przygotowują te dokumenty pobieżnie, byle szybko założyć spółkę.

Na co zwrócić uwagę przy przygotowaniu dokumentów?

  • Firma (nazwa) spółki: Musi być unikalna i nie może być myląca z inną firmą. Nie może też wprowadzać w błąd. Warto sprawdzić w rejestrze handlowym, czy wybranej nazwy nie używa już ktoś inny. Unikną Państwo w ten sposób zmiany nazwy w ostatniej chwili. (Np. pan Marek zainwestował w marketing, a potem okazało się, że prawie identyczna nazwa firmy już istnieje, więc musiał w pośpiechu szukać nowej.)

  • Siedziba firmy: Jeśli nie mają Państwo własnego lokalu, należy uzyskać zgodę właściciela nieruchomości na ustanowienie w niej siedziby. Brak pisemnej zgody właściciela adresu to jeden z częstych powodów, dla których sąd odmawia wpisu nowej spółki. Trzeba też oznaczyć skrzynkę pocztową i drzwi siedziby nazwą firmy – to obowiązek ustawowy.

  • Przedmiot działalności: Działalność gospodarczą trzeba poprawnie określić. Większość działalności to tzw. wolne działalności gospodarcze, ale przy działalnościach rzemieślniczych i regulowanych (vázané živnosti) trzeba wykazać kwalifikacje zawodowe, a przy działalnościach koncesjonowanych uzyskać specjalne zezwolenie (koncesję). Błędne albo nieprecyzyjne określenie branży może doprowadzić do opóźnienia lub odmowy rejestracji działalności gospodarczej. W gorszym przypadku zaczną Państwo działać bez wymaganego uprawnienia, czyli prowadzić nieuprawnioną działalność gospodarczą, za którą grożą kary sięgające setek tysięcy koron czeskich. (Za prowadzenie działalności bez uprawnienia czeski urząd ds. działalności gospodarczej (živnostenský úřad) może nałożyć karę do 500 000 CZK (ok. 20 600 EUR), a przy działalnościach rzemieślniczych i regulowanych nawet do 750 000 CZK (ok. 30 900 EUR).)

  • Inne wymogi: Nie wolno pominąć żadnego z potrzebnych dokumentów. Oprócz umowy spółki i zaświadczenia o działalności gospodarczej zwykle trzeba przedłożyć oświadczenia członków zarządu (jednatelé) o niekaralności, dowód wpłaty kapitału zakładowego (potwierdzenie z banku) itd. Brak dokumentu wymaganego do wpisu może sprawić, że sąd albo notariusz odmówi wpisu lub zawiesi postępowanie, dopóki wszystkiego Państwo nie uzupełnią.

Rada na koniec: Dokumenty założycielskie powinny dokładnie odpowiadać Państwa zamiarom i spełniać wszystkie wymogi ustawowe. Warto przygotować je z pomocą notariusza lub adwokata. Specjalista zadba o to, by umowy były ważne i skuteczne. Można też dodać do nich indywidualne postanowienia (np. ograniczenie zbywania udziałów, szczególne prawa wspólników), które mogą się później przydać.

Pomogą Państwu nasi specjaliści

ARROWS kancelaria adwokacka

3. Nieuregulowane relacje między wspólnikami (founderami)

Jeśli zakładają Państwo firmę z innymi wspólnikami lub co-founderami, nie wolno lekceważyć wzajemnych relacji i ustaleń. Bardzo częstym błędem jest to, że na początku partnerzy niczego formalnie nie uregulują. Często są przyjaciółmi, wszystko ustalają „ustnie” i wierzą, że zawsze się dogadają. Gdy jednak pojawią się pierwsze nieporozumienia albo nieoczekiwane sytuacje, brakuje jasnych zasad i firma wpada w kryzys. Spory między wspólnikami mogą wtedy sparaliżować działanie spółki albo skończyć się w sądzie.

Zalecenie dla wspólników na start: Warto spisać umowę założycielską albo umowę wspólników (tzw. shareholders agreement), która szczegółowo ureguluje kluczowe kwestie działania i współpracy. W praktyce powinna obejmować na przykład:

  • Udziały i wkłady: Kto wniósł jaki kapitał lub majątek i jaki udział albo jakie akcje za to otrzymał. Czy udziały są równe, czy ktoś ma większość? Trzeba to wyjaśnić od razu na starcie.

  • Podejmowanie decyzji i zarządzanie: Jak będą zapadać decyzje w firmie – o czym członek zarządu lub dyrektor może zdecydować sam, a co muszą zatwierdzić wszyscy wspólnicy? Uzgodnione z góry zasady głosowania i prawa weta pozwalają uniknąć sytuacji patowych.

  • Zaangażowanie w pracę: Czy ktoś będzie pracował w firmie na pełny etat, a ktoś inny tylko doradzał? Trzeba ustalić, kto będzie miał jakie role, obowiązki i ewentualnie wynagrodzenie. Na przykład jeden wspólnik może odpowiadać za rozwój produktu, a drugi za sprzedaż – dobrze jest zapisać to na piśmie.

  • Dalsze finansowanie: Co, jeśli firma będzie potrzebować więcej pieniędzy? Czy wszyscy zobowiążą się do kolejnych wkładów, czy dopuszczą Państwo inwestora? Warunki ewentualnego podwyższenia kapitału lub wejścia inwestora (tzw. umowa inwestycyjna, term sheet) warto omówić w zarysie już na początku, aby wszyscy mieli tę samą wizję rozwoju.

  • Zakończenie udziału i zbycie udziałów: Scenariusz, o którym na początku nikt nie myśli – co, jeśli któryś ze wspólników zechce odejść z firmy albo sprzedać swój udział? Warto uzgodnić prawo pierwokupu, procedurę odejścia wspólnika, ewentualnie zabezpieczenia przed niepożądanym zbyciem udziału osobie trzeciej. Można na przykład ustalić, że odchodzący wspólnik musi najpierw zaoferować udział pozostałym po określonej cenie.

  • Rozwiązywanie sporów: Mimo wszelkich starań mogą pojawić się konflikty. Dobrze jest ustalić, jak będą rozwiązywane – np. w drodze mediacji, przez arbitra albo tak, że sporną kwestię rozstrzyga głos niezależnego doradcy. Pozwala to uniknąć długotrwałych sporów sądowych.

Przykład z praktyki: Dwaj wspólnicy założyli s.r.o., ale nie zawarli między sobą żadnej umowy. Po roku jeden z nich przestał aktywnie pracować w firmie, a mimo to nie chciał nikogo dopuścić do swojego 50% udziału i blokował ważne decyzje. Rezultat? Firma stała w miejscu, relacje się zaostrzyły, a w końcu pozostały długie negocjacje o odkupieniu udziału po cenie, o którą obaj się spierali. Gdyby z góry ustalili zasady odejścia wspólnika, mogliby uniknąć miesięcy frustracji i kosztów prawnych.

Wniosek: Relacje między wspólnikami trzeba uregulować na piśmie już przy zakładaniu firmy. Oprócz umowy spółki, która reguluje podstawowe kwestie (udziały, organy spółki itp.), warto rozważyć zawarcie bardziej szczegółowej umowy wspólników. Dobrze ułożone relacje zapobiegają przyszłym sporom – w dobrych czasach ustalcie, co robić w złych. Dokument przygotowany przez doświadczonego prawnika pomoże uniknąć sytuacji, w których nieporozumienia rozstrzyga dopiero sąd.

4. Nieodpowiednia lub problematyczna prawnie nazwa firmy

Wybór nazwy startupu czy nowej firmy jest dla przedsiębiorcy sprawą bardzo osobistą – nazwa ma oddawać charakter produktu i dobrze brzmieć. Błędy przy wyborze nazwy mogą jednak mieć konsekwencje prawne. Najczęstsze są dwie sytuacje:

  • Nazwa koliduje z inną firmą: Zgodnie z prawem firma (nazwa spółki) nie może być myląca z nazwą innej istniejącej spółki. Początkujący przedsiębiorcy czasem wybierają nazwę, która już figuruje w rejestrze albo jest do niej bardzo podobna. Sąd rejestrowy wtedy odmawia wpisu i trzeba w pośpiechu wymyślać nową nazwę. Dlatego zawsze warto z wyprzedzeniem przeprowadzić wyszukiwanie w rejestrze handlowym i upewnić się, że wybrana firma jest oryginalna. Uwaga także na podobieństwo nazw – nie należy nazywać firmy „TechSolution”, jeśli istnieje już „TechSolutions s.r.o.”. Różnica jednego znaku może nie wystarczyć, a do tego ryzykują Państwo pomyłki w praktyce.
  • Nazwa wprowadza w błąd lub narusza cudzy znak towarowy: Prawo zakazuje też nazw, które wprowadzałyby opinię publiczną w błąd co do przedmiotu działalności. Na przykład w nazwie nie wolno podawać niczego, co nie odpowiada rzeczywistości (miejsca działalności, rodzaju produktu itp.). Należy też unikać nazwy zawierającej cudzy zarejestrowany znak towarowy – np. użycie w nazwie słowa „Coca-Cola” czy „Facebook” doprowadziłoby do natychmiastowego konfliktu z właścicielami tych marek. Zastrzeżenia prawne mogą wywołać nawet nazwy podobne do nazw znanych firm. Przykład z praktyki: Klient wybrał angielską nazwę firmy, zainwestował w logo i marketing, a potem odkrył, że niemal identycznej nazwy (różniącej się tylko jedną literą) używa już inna firma z tej samej branży. Musiał więc zmienić nazwę, co oznaczało stratę czasu i pieniędzy.

Jak wybrać właściwą nazwę? Trzeba upewnić się, że jest unikalna, trafna i jednocześnie bez zastrzeżeń prawnych. Najlepiej, jeśli wolna jest również domena internetowa z tą nazwą. Jeśli planują Państwo budować markę, warto zarejestrować także znak towarowy. Wpis firmy do rejestru handlowego wprawdzie uniemożliwia innej firmie używanie identycznej nazwy w branży, ale znak towarowy daje silniejszą i szerszą ochronę (zwłaszcza logo, marki produktów itp.). Koszt wcześniejszej weryfikacji prawnej nazwy jest znikomy w porównaniu z kosztami przymusowego rebrandingu działającej już firmy.

5. Zaniedbana ochrona własności intelektualnej i know-how

Oprócz nazwy istnieją też inne wartości, o których ochronie początkujący przedsiębiorcy często zapominają – z niewiedzy albo dlatego, że odkładają to „na później”. Zwykle chodzi o własność intelektualną (patenty, wzory, utwory) i firmowe know-how. Jeśli nie zabezpieczą Państwo tych wartości na czas, łatwo można je stracić albo uwikłać się w spory o to, do kogo właściwie należą.

Na czym skupić się od samego początku:

  • Znaki towarowe i patenty: Mają Państwo unikalny produkt, logo albo nazwę usługi? Warto rozważyć rejestrację znaku towarowego. Zapewnia ona wyłączne prawo do używania oznaczenia w danej branży. Bez niej może się zdarzyć, że ktoś inny zarejestruje podobny znak, a Państwu nie pozostanie nic innego niż zmiana nazwy lub płacenie za licencję. Jeśli opracowali Państwo oryginalne rozwiązanie techniczne lub wynalazek, warto rozważyć zgłoszenie patentu albo wzoru użytkowego. W przypadku produktów o szczególnym designie – wzoru przemysłowego. Takich rejestracji często można dokonać także międzynarodowo lub na poziomie UE, co przyda się przy ekspansji za granicę.

  • Nazwy domen: Dzisiejszy biznes nie obejdzie się bez internetu. Gdy tylko mają Państwo nazwę firmy lub marki, należy zarejestrować odpowiednią domenę internetową (najlepiej w wariancie .cz i .com). Błąd początkujących firm polega na tym, że wymyślają nazwę, ale nie rejestrują domeny – a zaraz potem może ją kupić ktoś inny. Wtedy trzeba albo zapłacić za odkupienie, albo wybrać inny adres.

  • Know-how i tajemnica przedsiębiorstwa: Innowacyjne pomysły, receptury, algorytmy, bazy klientów – to wszystko cenne informacje tworzące know-how firmy. Ich ochrona polega przede wszystkim na poufności. Know-how można chronić, zawierając z każdym, kto ma do niego dostęp (wspólnik, pracownik, dostawca), umowę o zachowaniu poufności (NDA). Za naruszenie poufności warto zastrzec kary umowne. Bez takiej umowy grozi, że ktoś ważny odejdzie i zabierze know-how do konkurencji albo zacznie je wykorzystywać na własny rachunek. (Np. doświadczony prawnik opisał przypadek, w którym zainwestował w startup, ale z powodu źle uregulowanych relacji założyciele „ukradli” mu know-how i inwestycję, a potem kontynuowali sami – prawnie nie dało się temu zapobiec, bo brakowało pisemnych umów.)

  • Prawa autorskie do utworów: Jeśli Państwa startup tworzy utwory (oprogramowanie, teksty, zdjęcia, design), trzeba zadbać o to, by firma miała do nich pełne prawa. Jeśli na przykład zewnętrzny programista tworzy oprogramowanie dla startupu, należy upewnić się, że prawa autorskie do powstałego kodu zostały przeniesione umownie. Bez tego mógłby on później zabronić używania lub sprzedaży oprogramowania.

Podsumowanie: Lekceważenie ochrony własności intelektualnej się nie opłaca. Startup często opiera się na innowacji i marce – i właśnie je może stracić, jeśli ich nie zabezpieczy. Markę warto chronić rejestracją, poufne informacje trzymać w tajemnicy, a w umowach zapewnić, że wszystko, co tworzą dla Państwa inni, faktycznie należy do firmy. W razie wątpliwości warto zwrócić się do specjalistów (wyspecjalizowanego adwokata) – pomoże ustalić strategię ochrony pomysłów dopasowaną do Państwa możliwości i planów.

6. Umowy i warunki handlowe bez kontroli prawnej

Na starcie działalności zawiera się wiele umów – z dostawcami, pierwszymi klientami, inwestorami, pracownikami... Wielu początkujących przedsiębiorców niestety lekceważy prawną stronę umów. Albo w ogóle nie spisują umów, albo bezrefleksyjnie kopiują wzory z internetu, albo podpisują to, co przedłoży druga strona, bez konsultacji z prawnikiem. Może to prowadzić do nieważności umów albo do bardzo niekorzystnych zobowiązań.

Typowe błędy w umowach i warunkach handlowych:

  • Niejasne lub niekompletne umowy: Założyciele startupu często uważają, że dobrze rozumieją się z partnerem biznesowym, i polegają na umowie dżentelmeńskiej. Gdy dochodzi do sporu, okazuje się, że ważne kwestie w ogóle nie zostały w umowie uregulowane. Każda umowa powinna jasno określać przedmiot świadczenia, cenę, terminy, odpowiedzialność za wady, możliwość rozwiązania itp. Jeśli czegoś brakuje, porządek prawny wprawdzie przewiduje pewne zasady ogólne, ale mogą one nie odpowiadać Państwa oczekiwaniom, a spór stanie się droższy.

  • Źle przygotowane regulaminy sklepów internetowych: Obecnie wielu początkujących przedsiębiorców prowadzi sklep internetowy albo platformę online. W relacjach z konsumentami regulamin jest kluczowym dokumentem. Błędne sformułowania mogą jednak oznaczać naruszenie przepisów o ochronie konsumentów. Na przykład jeśli w regulaminie brakuje informacji o procedurze reklamacyjnej lub odstąpieniu od umowy, grozi kara od czeskiej Inspekcji Handlowej (Česká obchodní inspekce, ČOI). Konkretny przypadek: Dwoje przedsiębiorców (pani Zuzana i pan Honza) prowadziło internetową sprzedaż artykułów sportowych i skopiowało regulamin z internetu. Reklamacje nie były w nim poprawnie uregulowane i od ČOI otrzymali niemałą karę. Dopiero wtedy zwrócili się o pomoc prawną i dowiedzieli się, że użyty wzór regulaminu w ogóle nie pasował do ich rodzaju działalności.

  • Podpisanie umowy w imieniu firmy przed jej powstaniem: Zdarza się, że założyciele jeszcze przed wpisem spółki do rejestru zaczynają podpisywać dokumenty w imieniu przyszłej firmy (np. umowę najmu biura). Czeski porządek prawny dopuszcza działanie w imieniu tzw. „spółki w organizacji”, ale wymaga, aby takie działanie zostało po powstaniu firmy dodatkowo zatwierdzone. Jeśli Państwo o tym zapomną, umowa może nie wiązać nowo powstałej firmy – a druga strona może np. od niej odstąpić. Dlatego lepiej zaplanować kluczowe umowy na okres po powstaniu spółki albo prawnie zabezpieczyć ich ważność (z pomocą adwokata).

  • Niedokładne przeczytanie cudzego projektu umowy: Jeśli ktoś przedkłada Państwu umowę do podpisu (np. inwestor, kluczowy klient), nie należy jej podpisywać bez dokładnej lektury, a najlepiej konsultacji. Początkujący przedsiębiorcy pod presją okazji podpisują niekorzystne warunki (np. zbyt wysokie kary umowne, jednostronne prawo wypowiedzenia umowy na rzecz drugiej strony itp.). Umowę zawsze trzeba przeczytać, a jeśli niektóre postanowienia są niezrozumiałe, warto poprosić prawnika o ich wyjaśnienie. Może to przesądzić o sukcesie albo porażce projektu.

Wniosek: Nie należy lekceważyć żadnych dokumentów prawnych. Dobrze przygotowane umowy i regulaminy są podstawą bezproblemowej współpracy z partnerami i klientami. Inwestycja w kontrolę lub przygotowanie umów przez adwokata szybko się zwraca – pozwala uniknąć nieważności umowy, sporów o jej wykładnię, a nawet sankcji ze strony organów państwowych. Warto pamiętać, że co napisane, to obowiązuje. Nawet jeśli dziś ufają Państwo drugiej stronie, sytuacja może się zmienić, a wtedy liczy się to, co jest na papierze.

7. Ignorowanie obowiązków ustawowych i ryzyko sankcji

Wraz z założeniem firmy obowiązki administracyjne i prawne nie kończą się, lecz dopiero zaczynają. Wielu nowych przedsiębiorców w euforii startu rzuca się w wir biznesu i zapomina o różnych obowiązkach ustawowych związanych z działalnością. Skutkiem mogą być kary, odsetki karne lub inne sankcje, których łatwo byłoby uniknąć dzięki podstawowej wiedzy i staranności. Oto najczęściej pomijane obowiązki po założeniu firmy:

  • Rejestracja podatkowa: Każda nowa firma (osoba prawna) musi zarejestrować się w czeskim urzędzie skarbowym (finanční úřad) do podatku dochodowego w ciągu 15 dni od powstania. Za niedopełnienie tego obowiązku grozi kara. Jeśli planują Państwo obrót powyżej 2 mln CZK (aktualny próg dla VAT w 2025 r.), trzeba zarejestrować się także jako podatnik VAT. Należy też pilnować obowiązku składania informacji kontrolnej (kontrolní hlášení).

  • Ewidencja beneficjentów rzeczywistych: Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i spółki akcyjne mają obowiązek wpisania swojego beneficjenta rzeczywistego do czeskiej ewidencji beneficjentów rzeczywistych (Evidence skutečných majitelů). Nie należy jej mylić z rejestrem handlowym – to odrębna ewidencja. Wpisu trzeba dokonać bez zbędnej zwłoki po powstaniu firmy, zwykle może go za Państwa przeprowadzić notariusz przy zakładaniu spółki. Ignorowanie tego obowiązku grozi firmie karą do 500 000 CZK i problemami np. przy wypłacie udziałów w zysku.

  • Ubezpieczenie społeczne i zdrowotne: Jeśli prowadzą Państwo działalność jako OSVČ, w ciągu 8 dni od jej rozpoczęcia trzeba zgłosić się jako OSVČ do czeskiego zakładu ubezpieczeń społecznych i swojej kasy ubezpieczenia zdrowotnego. Za spóźnioną rejestrację może grozić kara, a ponadto mogą brakować okresy ubezpieczenia. Pracodawca (czyli każdy, kto ma pracowników, choćby członka zarządu zatrudnionego na umowę) musi odprowadzać za pracowników składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Niedopełnienie tego obowiązku jest bardzo surowo karane – przy kontroli czeskiego inspektoratu pracy (inspektorát práce) lub powiatowego zakładu ubezpieczeń społecznych (OSSZ) grożą dopłaty, odsetki karne i kary.

  • Przestrzeganie przepisów prawa handlowego i czeskiej ustawy o korporacjach handlowych (ustawa nr 90/2012 Sb.): Firma musi dopełniać różnych formalności – np. prowadzić rzetelną księgowość, składać dokumenty do zbioru dokumentów (co roku przekazywać do rejestru publicznego sprawozdania roczne i sprawozdania finansowe), zgłaszać zmiany (siedziby, członków zarządu, przedmiotu działalności) do rejestru handlowego w ustawowych terminach. Za powtarzające się naruszenia sąd może nałożyć karę, a teoretycznie nawet rozwiązać firmę. Częstsza jest jednak sankcja finansowa – np. kara za niezłożenie sprawozdania finansowego może sięgać dziesiątek tysięcy koron.

  • Inne obowiązki zależne od branży: Niektóre branże mają własne regulacje – np. prowadząc restaurację, trzeba przestrzegać przepisów sanitarnych i wystąpić o zatwierdzenie lokalu. Sklep internetowy musi przestrzegać czeskiej ustawy o ochronie konsumenta (ustawa nr 634/1992 Sb.) – informacje o produktach, pozasądowe rozwiązywanie sporów itd. Jeśli zbierają i przetwarzają Państwo dane osobowe klientów, obowiązuje Państwa RODO i należy mieć podstawowe dokumenty, takie jak polityka przetwarzania danych osobowych. Te szczególne obowiązki zależą od przedmiotu działalności – ale ich niedopełnienie również prowadzi do sankcji (kary nakładają inspekcja sanitarna, czeski Urząd Ochrony Danych Osobowych (ÚOOÚ) itd.).

Jak widać, obowiązków jest niemało. Początkujący przedsiębiorca nie powinien liczyć na to, że „urzędy się nie zorientują”. Mogą się zorientować, a nieznajomość prawa nie usprawiedliwia. Często wystarczy niewiele – złożyć formularz na czas, coś zgłosić – aby uniknąć nieprzyjemności. Dlatego po założeniu firmy warto przygotować listę kontrolną wszystkich rejestracji i zgłoszeń. W razie wątpliwości warto skonsultować z doradcą podatkowym lub prawnikiem, co dokładnie muszą Państwo w swojej sytuacji spełnić. Unikną Państwo w ten sposób niepotrzebnych kar i będą mogli prowadzić działalność spokojnie.

8. Lekceważenie zarządzania finansami i wysokości kapitału

Finanse to krwiobieg każdego biznesu. Wiele firm upada nie dlatego, że nie ma klientów, lecz z powodu złego zarządzania finansami – kończą im się pieniądze, nie płacą ważnych zobowiązań, wpadają w długi. Początkujący często popełniają błąd, lekceważąc stronę finansową. Typowe błędy finansowe na starcie firmy to:

  • Niewystarczający kapitał zakładowy: W przypadku s.r.o. kusi możliwość założenia firmy z kapitałem zaledwie 1 CZK (ok. 0,04 EUR). Minimalny ustawowy wkład jest wprawdzie symboliczny, ale zbyt niski kapitał może podważać wiarygodność firmy i przede wszystkim nie daje żadnej rezerwy. Zaleca się wniesienie co najmniej kilkudziesięciu tysięcy koron, aby firma miała z czego pokryć pierwsze wydatki. Przedsiębiorcy, którzy zaczynają od minimum, często szybko odkrywają, że nie mają na zapłatę dostawców czy rachunków, i i tak muszą dołożyć własne pieniądze. Lepiej przygotować realistyczny budżet i na jego podstawie ustalić kapitał początkowy lub inne źródła finansowania.

Zespół prawny ARROWS doradzający początkującym przedsiębiorcom przy zakładaniu firmy.

  • Mieszanie finansów prywatnych i firmowych: Zwłaszcza w małych s.r.o. zdarza się, że właściciel płaci koszty firmy z prywatnych kont, pożycza pieniądze z kasy firmy na cele prywatne itp. To ryzyko księgowe i prawne. Księgowość firmy przestaje się zgadzać, grożą problemy przy kontroli urzędu skarbowego, a w skrajnym przypadku wierzyciele mogą podnosić, że firma nie jest oddzielona od majątku prywatnego (i domagać się świadczenia także od właściciela). Zalecenie: Warto założyć osobne konto firmowe, prowadzić przez nie wszystkie płatności firmowe i ściśle oddzielić finanse prywatne. Także członek zarządu s.r.o. powinien pobierać pieniądze na własne potrzeby wyłącznie jako wynagrodzenie, udział w zysku lub oficjalną pożyczkę od firmy, a nie dowolnie.

  • Lekceważenie cash flow i rezerw: Każdy biznes powinien mieć poduszkę finansową na nieoczekiwane wydatki lub spadek przychodów. Nowicjusze często inwestują wszystko w start (wyposażenie biura, marketing) i nie zostaje im rezerwa na bieżącą działalność. Wystarczy wtedy, że odbiorca nie zapłaci faktury na czas, a firmie brakuje na wynagrodzenia czy czynsz. W Republice Czeskiej długie terminy płatności faktur są powszechne, a nawet jedna czwarta przedsiębiorców popada we wtórną niewypłacalność, gdy nie mogą regulować swoich zobowiązań, bo nie zapłacili im klienci. Zapobieganie: Należy starannie pilnować terminów płatności faktur, ustawić przypomnienia i śmiało żądać od klientów zaliczek lub płatności częściowych. Nie warto kontynuować pracy nad projektem, jeśli wcześniejsze faktury nie zostały zapłacone – pozwoli to uniknąć pogłębiania zadłużenia.

  • Nieznajomość obowiązków podatkowych: Zarządzanie finansami obejmuje także planowanie podatków. Początkujący często zapominają, że z otrzymanych pieniędzy będą musieli odprowadzić VAT czy podatek dochodowy, i wydają je w całości. Potem są zaskoczeni, gdy przychodzi wysokie zobowiązanie podatkowe, a na koncie brakuje środków. Warto wyrobić sobie nawyk regularnego odkładania części przychodów na podatki (np. co miesiąc odkładać z utargu VAT i szacunkową kwotę podatku dochodowego). Pozwoli to uniknąć stresu na koniec roku. Warto też korzystać z możliwości optymalizacji podatkowej, ale w granicach prawa – należy skonsultować z księgową, jakie koszty można rozliczyć, czy opłacają się ryczałtowe koszty uzyskania przychodu itp.

Dobre zarządzanie finansami od samego początku to kwestia przetrwania firmy. Warto przygotować biznesplan, przeliczyć różne scenariusze (optymistyczny i kryzysowy) i na bieżąco śledzić kondycję finansową przedsiębiorstwa. Jeśli sami Państwo nie znają się na finansach, warto zatrudnić księgową lub doradcę finansowego. Błędna decyzja finansowa może zniweczyć nawet świetny pomysł na biznes. Należy pamiętać, że najczęstszą przyczyną upadku firm jest złe zarządzanie finansami – nie dajcie się Państwo zaskoczyć.

9. Błędy przy rekrutacji i zatrudnianiu ludzi

Gdy firma zaczyna rosnąć, przychodzi czas na pracowników lub zewnętrznych współpracowników. Również tu na początkujących przedsiębiorców czyhają pułapki prawne. Prawo pracy w Republice Czeskiej jest dość złożone, a urzędy (inspektorat pracy, czeski urząd pracy (úřad práce)) uważnie pilnują jego przestrzegania. Oto najczęstsze błędy w obszarze kadrowym:

  • Švarcsystém (nielegalne zatrudnianie): Wiele startupów próbuje oszczędzać i zamiast umowy o pracę oferuje współpracę „na działalność gospodarczą”. Zatrudniają osobę jako zewnętrznego dostawcę (wystawia faktury jako OSVČ), ale w rzeczywistości pracuje ona jak pracownik (ma ustalony czas pracy, podlega poleceniom przełożonego itd.). Takie obchodzenie stosunku pracy nazywa się Švarc systém i jest niezgodne z prawem. Przy kontroli inspektoratu pracy wysokie kary grożą zarówno firmie, jak i samemu pracownikowi. Dlatego zawsze trzeba ocenić, czy dana współpraca nie spełnia cech pracy zależnej – jeśli tak, lepiej zawrzeć klasyczną umowę o pracę lub umowę cywilnoprawną przewidzianą w prawie pracy (DPP/DPČ) i płacić za pracownika składki.

  • Brak lub wadliwe umowy o pracę: Nawet unikając švarcsystému, można popełnić błąd, przyjmując pracownika „na słowo” albo podpisując z nim coś, co nie spełnia wymogów ustawowych. Umowa o pracę musi zawierać m.in. rodzaj pracy, miejsce jej wykonywania i dzień rozpoczęcia pracy. Brak tych elementów może skutkować nieważnością umowy. Nie wolno też zapomnieć o okresie próbnym, jeśli ma obowiązywać – musi zostać uzgodniony na piśmie przed rozpoczęciem pracy.

  • Nieuregulowanie własności intelektualnej i zakazu konkurencji z pracownikami: Jeśli pracownicy tworzą utwory (np. programista pisze oprogramowanie), trzeba upewnić się, że firma ma wszystkie prawa do efektów ich pracy – zwykle reguluje to ustawa (utwór pracowniczy automatycznie przysługuje pracodawcy), ale dla pewności warto zapisać to także w umowie. Warto też rozważyć umowę o zachowaniu poufności w umowie o pracę lub osobno – aby pracownik nie ujawnił poufnych informacji. A jeśli kluczowe jest, by pracownik po odejściu nie pracował dla konkurencji, można uzgodnić klauzulę o zakazie konkurencji (pod pewnymi warunkami i za rekompensatą finansową).

  • Zaniedbanie obowiązków wobec pracowników: Z punktu widzenia prawa trzeba np. zgłosić pracowników do ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego (w ciągu 8 dni od rozpoczęcia pracy), zapewnić im badania medycyny pracy (w większości zawodów), prowadzić ewidencję czasu pracy i listy płac, przestrzegać przepisów BHP itd. Za niedopełnienie obowiązków grożą sankcje – inspektorat pracy może nałożyć karę rzędu setek tysięcy koron. Na przykład nieodprowadzanie składek za pracowników lub ich niezgłoszenie uważa się za wykroczenie zagrożone bardzo dotkliwymi sankcjami.

Zalecenie: Nie należy lekceważyć spraw kadrowych już od pierwszego pracownika. Umowy i dokumenty warto zlecić specjaliście albo skorzystać z dobrych wzorów i dać je do sprawdzenia. Trzeba przestrzegać obowiązków ustawowych – urzędy pracy i inspektorzy aktywnie kontrolują dziś zwłaszcza nielegalne zatrudnianie i nieodprowadzanie składek. Dobrze ułożone relacje z pracownikami zapewnią spokój w biznesie i lojalny zespół. Problemy z ludźmi (spory, odejścia do konkurencji, kary za niewłaściwe traktowanie) mogą natomiast poważnie zagrozić małej firmie.

10. Brak konsultacji ze specjalistą (próba poradzenia sobie ze wszystkim samodzielnie)

Wielu początkujących przedsiębiorców próbuje oszczędzać na prawnikach i załatwia wszystko samodzielnie. Zrozumiałe, że budżet startupu jest napięty, ale rezygnacja z konsultacji ze specjalistą przy kluczowych krokach może się nie opłacić. Większość opisanych wyżej błędów – od złej umowy po zignorowany obowiązek – wynika właśnie z tego, że założyciel nie został wystarczająco poinformowany lub ostrzeżony przez specjalistę.

Typowy scenariusz: przedsiębiorca pobiera wzory umów z internetu, przygotowuje dokumenty firmowe według cudzego wzoru i wierzy, że „to wystarczy”. Albo w ogóle nie wie, jakie ma obowiązki, i żyje w przekonaniu, że o niczym nie zapomniał. Po pewnym czasie okazuje się jednak, że coś zlekceważył – i szkoda gotowa (kara, spór sądowy, skłóceni wspólnicy, nieściągalna wierzytelność...). Rozwiązywanie problemów ex post jest zawsze droższe i trudniejsze niż zapobieganie im.

Jak doświadczony adwokat lub doradca może pomóc już na początku:

  • Wybór właściwej formy i założenie firmy: Adwokat wyjaśni zalety i wady poszczególnych form działalności i pomoże wybrać najodpowiedniejszą. Przygotuje też dokumenty założycielskie tak, aby były prawnie poprawne i szyte na miarę Państwa potrzeb.

  • Ułożenie relacji wspólników: Prawnik pomoże ustalić zasady w umowie spółki tak, aby relacje między założycielami były uczciwe i przewidywalne. Oszczędzi to wielu kłopotów w przyszłości.

  • Weryfikacja i przygotowanie umów: Warto dać do sprawdzenia kluczowe umowy (najmu, z dostawcami, z odbiorcami, umowę inwestycyjną, umowę o dzieło itd.). Adwokat wykryje słabe punkty lub niekorzystne warunki. Może też przygotować wzory umów i regulaminy na miarę, z których będą Państwo korzystać w relacjach z klientami. Będą Państwo mieć pewność, że są zgodne z prawem i chronią Państwa interesy.

  • Informowanie o obowiązkach: Specjalista przygotuje zestawienie wszystkich obowiązkowych rejestracji, zgłoszeń i składek, które Państwa dotyczą. Nie zdarzy się więc, że zapomną Państwo o jakimś obowiązku urzędowym i zapłacą karę.

  • Ochrona własności intelektualnej: Prawnik lub rzecznik patentowy doradzi, jak chronić markę, opatentować pomysł albo jak przygotować NDA z partnerami. Pomoże też złożyć zgłoszenia znaków towarowych lub patentów, jeśli będzie to wskazane.

Koszt rzetelnej konsultacji prawnej i specjalistycznej na początku działalności jest znikomy w porównaniu z kosztami naprawiania poważnych problemów. Przedsiębiorcy, którym się powiodło, zwykle mówią, że najbardziej opłaciło im się otoczenie się dobrymi doradcami (prawnik, księgowa, doradca podatkowy). Nie muszą Państwo wszystkiego wiedzieć i umieć sami – warto skupić się na biznesie, a szczegóły prawne i administracyjne powierzyć profesjonalistom.

Na zakończenie: unikajcie błędów i śmiało kontaktujcie się z adwokatem

Początki działalności są wymagające, ale wiele problemów przedsiębiorcy niepotrzebnie sprawiają sobie sami, nie korzystając z rad i lekcji, które przed nimi wyciągnęli już inni. Państwo mają tę przewagę, że o najczęstszych błędach wiedzą z wyprzedzeniem – warto wyciągnąć z nich wnioski! Staranne przygotowanie, dobre umowy, dopełnienie wszystkich obowiązków i prawne zabezpieczenie ryzyk pozwolą rozkręcić firmę sprawnie i bez zbędnych przeszkód.

Jeśli mają Państwo jakiekolwiek wątpliwości, warto skonsultować się z adwokatem. Nasza kancelaria adwokacka jest gotowa pomóc przy zakładaniu spółki, kontroli umów czy ułożeniu relacji w firmie. Prosimy o kontakt jeszcze zanim pojawi się problem – wspólnie ustawimy wszystko tak, aby mogli Państwo w pełni skupić się na rozwoju swojej działalności, a pułapki prawne i finansowe zostawić nam. Zapraszamy do kontaktu w sprawie niezobowiązującej konsultacji – i do wejścia w świat biznesu z pewnością, że mają Państwo u boku doświadczonego partnera prawnego. Udana działalność zaczyna się od właściwych decyzji, a te łatwiej podjąć ze wsparciem specjalistów. Warto więc zacząć dobrze i skorzystać z konsultacji z adwokatem jeszcze dziś!

POTRZEBUJĄ PAŃSTWO POMOCY PRAWNEJ?

Prosimy o kontakt, chętnie pomożemy.

ARROWS kancelaria adwokacka

Kolejne kroki

Każda sytuacja jest inna, a właściwe postępowanie zależy od szczegółów. Prosimy napisać, czego dotyczy sprawa – specjalista ARROWS odezwie się w ciągu 24 godzin, oceni sytuację i zaproponuje dalsze kroki.

Autor artykułu:

JUDr. Jakub Dohnal, Ph.D., LL.M.
JUDr. Jakub Dohnal, Ph.D., LL.M.

Adwokat, partner zarządzający

Jakub Dohnal jest adwokatem i partnerem zarządzającym ARROWS. Zajmuje się sprzedażą firm, wejściami kapitałowymi inwestorów oraz transakcjami na rynku nieruchomości — najczęściej po stronie właściciela, który sprzedaje firmę, której wartość budował latami, i potrzebuje, aby transakcja zakończyła się na uzgodnionych warunkach.

Uwaga:

Informacje zawarte w tym artykule mają wyłącznie ogólny charakter informacyjny i służą podstawowej orientacji w problematyce według stanu prawnego na rok 2026. Choć dbamy o maksymalną dokładność treści, przepisy prawne i ich wykładnia zmieniają się w czasie. Jesteśmy kancelarią adwokacką ARROWS, podmiotem wpisanym do Czeskiej Izby Adwokackiej (Česká advokátní komora) (nasz organ nadzoru), a dla maksymalnego bezpieczeństwa klientów posiadamy ubezpieczenie odpowiedzialności zawodowej z limitem 350 000 000 CZK. W celu weryfikacji aktualnego brzmienia przepisów i ich zastosowania do Państwa konkretnej sytuacji niezbędny jest bezpośredni kontakt z kancelarią adwokacką ARROWS (konsultacja@arws.cz). Nie ponosimy odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe w wyniku samodzielnego wykorzystania informacji z tego artykułu bez uprzedniej indywidualnej konsultacji prawnej.

Mierzą się Państwo z podobną sytuacją?

Odezwiemy się w ciągu 24 godzin.

Sprawą zajmie się:JUDr. Jakub Dohnal, Ph.D., LL.M.adwokat, partner zarządzający

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych.