Co dzieje się ze spółką po śmierci wspólnika: spadek, zarządzanie spółką i udział w firmie
Śmierć wspólnika to dla firmy nie tylko cios emocjonalny – udział w spółce staje się częścią spadku, a spółka może na wiele miesięcy utracić zdolność podejmowania decyzji. Zgodnie z prawem czeskim w przypadku s.r.o. (společnost s ručením omezeným – czeska spółka z ograniczoną odpowiedzialnością) umowa spółki może wyłączyć przejście udziału na spadkobierców, natomiast w przypadku spółki akcyjnej ustawa tego zakazuje. Niniejszy przewodnik podsumowuje, co dzieje się z udziałem, kto kieruje spółką w trakcie postępowania spadkowego i jakie macie Państwo warianty – kontynuować działalność, uzyskać spłatę czy sprzedać udział.

Podsumowanie w punktach
- Udział zmarłego wspólnika wchodzi w skład spadku i w przypadku s.r.o. zasadniczo przechodzi na spadkobierców – o ile umowa spółki tego nie zakazuje lub nie ogranicza. W przypadku spółki akcyjnej przejścia akcji ograniczyć nie można.
- Najbardziej ryzykowny jest okres postępowania spadkowego: firma może na miesiące popaść w paraliż operacyjny, zwłaszcza jeśli zmarł także jedyny członek zarządu.
- Spadkobierca, który nie chce lub nie może prowadzić działalności, ma kilka dróg – kontynuować, doprowadzić do zniesienia swojego uczestnictwa, przyjąć udział w rozliczeniu lub sprzedać. Przy kilku wspólnikach wszystko bywa powiązane z prawem pierwokupu i wymaganymi zgodami.
- Sprzedaż firmy pozwala spadkobiercom zamienić udział na wartość bez konieczności przejmowania zarządzania. Wymaga jednak wyceny, weryfikacji i zabezpieczenia umownego – w tym pomogą adwokaci z kancelarii adwokackiej ARROWS.
Co dzieje się ze spółką w chwili śmierci właściciela
Wraz ze śmiercią wspólnika jego udział nie wygasa. Udział w spółce – czyli uczestnictwo wspólnika w spółce oraz ogół związanych z nim praw i obowiązków – stanowi wartość majątkową, która wchodzi w skład spadku. Zgodnie z czeską ustawą o korporacjach handlowych (ustawa nr 90/2012 Sb., dalej „ZOK”) udział przechodzi na spadkobiercę lub następcę prawnego, chyba że umowa spółki takie przejście wyłącza lub ogranicza.
Kluczowa różnica dotyczy formy spółki. W przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością umowa spółki może ograniczyć lub całkowicie wyłączyć dziedziczenie udziału. W przypadku spółki akcyjnej i spółdzielni mieszkaniowej ustawa tego zakazuje – akcje zatem zawsze przechodzą na spadkobierców. Dlatego treść umowy spółki staje się w chwili śmierci wspólnika jednym z pierwszych dokumentów, z którymi należy się zapoznać.
Dla firmy oznacza to jedno: w dniu śmierci nic „samo się nie rozwiąże”. Spółka nadal istnieje, ma zobowiązania, pracowników, obowiązujące umowy i wymagalne faktury, jednak krąg osób uprawnionych do podejmowania za nią decyzji nagle się zawęził lub całkowicie rozpadł. Firma nie zna żałoby – dostawcy oczekują zapłaty, bank pilnuje kowenantów, a pracownicy czekają na wynagrodzenie.
Trzy pytania, na które trzeba odpowiedzieć w pierwszej kolejności
Już w pierwszych dniach warto rozdzielić trzy płaszczyzny, które laikowi łatwo się ze sobą zlewają. Po pierwsze, kto działa w imieniu spółki na zewnątrz (organ statutowy). Po drugie, kto wykonuje prawa związane z udziałem w czasie trwania postępowania spadkowego (spadkobiercy, zarządca spadku). Po trzecie, jakie są warianty rozwiązania na przyszłość (kontynuacja, rozliczenie, sprzedaż).
Te trzy płaszczyzny podlegają odmiennym reżimom, terminom i dotyczą innych podmiotów. Gdy się je pomyli, powstają błędy – na przykład spadkobiercy próbują kierować bieżącą działalnością firmy, do czego nie są uprawnieni, albo odwrotnie, nikt nie zajmuje się tym, że spółka pozostała bez członka zarządu. Podział ról na samym początku oszczędza tygodnie chaosu.
Okres postępowania spadkowego: najniebezpieczniejsza faza
Postępowanie spadkowe może trwać miesiące, a przy bardziej skomplikowanych spadkach nawet ponad rok. Przez cały ten czas nie jest przesądzone, kto nabędzie udział. Właśnie ten okres przejściowy firmy najczęściej lekceważą i właśnie w nim powstają największe szkody.
Kto wykonuje prawa wspólnika do czasu rozstrzygnięcia spadku
Dopóki o spadku nie rozstrzygnięto prawomocnie, spadkobiercy muszą uzgodnić, kto będzie wykonywał prawa związane z udziałem. Jeżeli się nie porozumieją i nie ustanowiono zarządcy spadku (osoby zarządzającej majątkiem spadkodawcy na czas postępowania), może go na wniosek spółki lub któregoś ze spadkobierców wyznaczyć sąd prowadzący postępowanie spadkowe. Zarządca ten jest uprawniony do wykonywania wszystkich praw związanych z udziałem – w tym do głosowania na zgromadzeniu wspólników.
W praktyce bywa to źródłem sporów. Zanim sąd wyznaczy zarządcę, zgromadzenie wspólników może nie mieć kworum, nie można zatwierdzić sprawozdania finansowego, powołać nowego członka zarządu ani podjąć decyzji o kredycie. Jeżeli zmarły był wspólnikiem większościowym, spółka może na kluczowe tygodnie znaleźć się w decyzyjnej próżni.
Rolę zarządcy może przejąć także wykonawca testamentu, jeżeli spadkodawca powołał go za życia. Dlatego warto pomyśleć o tej ewentualności już przy sporządzaniu testamentu – z góry wskazana osoba oszczędzi firmie niepewności i postępowania sądowego.
Gdy umiera jedyny członek zarządu
Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, gdy właściciel był jednocześnie jedynym członkiem zarządu (jednatel). Wraz ze śmiercią organu statutowego spółka traci osobę uprawnioną do działania w jej imieniu – nikt nie podpisze umów, list płac, deklaracji podatkowych ani nie zareaguje na wezwanie urzędu. Sąd może wprawdzie ustanowić kuratora, jest to jednak rozwiązanie awaryjne i czasochłonne.
Skutki bywają bardzo konkretne: opóźnienia w płatnościach, kary umowne, wypowiedzenia ze strony odbiorców, przekroczone terminy wobec organu podatkowego oraz szkody wizerunkowe u partnerów handlowych. Im dłużej ten stan trwa, tym trudniej go naprawić. W firmach, w których właściciel jest jedynym członkiem zarządu, ustanowienie rozwiązania rezerwowego (na przykład drugiego członka zarządu) jest więc jednym z najważniejszych działań prewencyjnych.
Na co działalność firmy nie poczeka
W czasie gdy trwa sprawa spadkowa, bieżąca działalność firmy toczy się dalej i generuje obowiązki. Banki mogą po śmierci osoby z prawem podpisu zablokować dysponowanie rachunkiem, dopóki nie zostanie wykazane umocowanie nowej osoby. Pracownicy mają prawo do wynagrodzenia niezależnie od tego, kto jest właścicielem firmy. Umowy z dostawcami i odbiorcami nadal obowiązują, a niektóre zawierają postanowienia reagujące na zmianę osoby kontrolującej.
Uwagi wymagają również ubezpieczenia, leasingi, licencje i zezwolenia powiązane z konkretnymi osobami, a także oczywiście terminy podatkowe i składkowe, które wraz ze śmiercią nie wygasają. Mapa tych powiązań bywa obszerniejsza, niż się na pierwszy rzut oka wydaje, a każda przeoczona pozycja może przerodzić się w sankcję lub utracony kontrakt.
Jeżeli zajmują się Państwo funkcjonowaniem firmy po śmierci wspólnika lub członka zarządu, rozsądnie jest skonsultować sytuację, zanim powstaną nieodwracalne szkody – prosimy o kontakt z kancelarią adwokacką ARROWS pod adresem konsultacja@arws.cz.
Warianty: co spadkobierca może zrobić z udziałem
Gdy działalność firmy zostanie ustabilizowana, przychodzi czas na decyzję strategiczną. Spadkobierca udziału wybiera zazwyczaj spośród trzech dróg. Żadna nie jest uniwersalnie właściwa – zależy to od tego, czy chce i potrafi prowadzić działalność, jakie są relacje z ewentualnymi współwłaścicielami i jaką wartość ma firma.
Kontynuować działalność
Pierwszą możliwością jest przejęcie roli wspólnika, ewentualnie także członka zarządu, i kontynuowanie działalności firmy. Ma to sens tam, gdzie spadkobierca jest związany z branżą, firma ma stabilny zespół, a działalność da się przejąć bez większych wstrząsów. Również tu trzeba jednak zadbać o formalności – wpis zmian do czeskiego rejestru handlowego (obchodní rejstřík), ukształtowanie organu statutowego i często także aktualizację umowy spółki, aby odzwierciedlała nowy układ.
Doprowadzić do zniesienia uczestnictwa lub przyjąć udział w rozliczeniu
Spadkobierca s.r.o. nie musi stać się wspólnikiem wbrew swojej woli. Jeżeli nie chce kontynuować działalności, może w terminie trzech miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia o nabyciu spadku żądać przed sądem zniesienia swojego uczestnictwa w spółce. Jest to termin prekluzyjny – jeżeli upłynie bezskutecznie, prawo wygasa, a późniejsza czynność nie jest brana pod uwagę. Z tej drogi nie można skorzystać, jeżeli chodzi o jedynego wspólnika.
Druga sytuacja zachodzi, gdy umowa spółki wyłącza przejście udziału na spadkobierców. Powstaje wówczas tzw. udział zwolniony – udział, który nie przeszedł na spadkobierców i którym nadal rozporządza spółka. Spadkobierca nie uzyskuje w takim przypadku uczestnictwa w firmie, lecz prawo do udziału w rozliczeniu, czyli rozliczenia pieniężnego ustalanego zazwyczaj na podstawie kapitału własnego lub rzeczywistej wartości majątku spółki. Spółka powinna przy tym najpierw spróbować sprzedać zwolniony udział.
Jest to częste źródło konfliktów. Spadkobierca zazwyczaj twierdzi, że udział w rozliczeniu jest zbyt niski; spółka z kolei broni wyceny wynikającej ze sprawozdania finansowego. Bez rzetelnej opinii i oparcia w umowie spór łatwo trafia do sądu, a rozliczenie przeciąga się latami.
Sprzedać udział
Trzecią drogą jest sprzedaż udziału osobie trzeciej lub dotychczasowym wspólnikom. Dla wielu spadkobierców jest to najczystsze rozwiązanie, ponieważ zamienia firmę na pieniądze bez konieczności przejmowania zarządzania nią. Temu wariantowi poświęcamy szczegółowo uwagę poniżej – jest to bowiem zarazem wariant, w którym przygotowanie ma największe znaczenie.
Możliwe problemy | Jak pomaga ARROWS (konsultacja@arws.cz) |
Paraliż decyzyjny w trakcie postępowania spadkowego: zgromadzenie wspólników nie ma kworum, firma nie może działać. | Wniosek o wyznaczenie zarządcy spadku: przygotujemy pismo do sądu (notariusza) i ustanowimy tymczasowy zarząd tak, aby firma zachowała zdolność działania. |
Spór o wysokość udziału w rozliczeniu: spadkobierca i spółka nie mogą porozumieć się co do wyceny. | Ocena i negocjacje rozliczenia: zapewnimy wycenę biegłego, przeanalizujemy umowę spółki i będziemy reprezentować spadkobiercę lub spółkę w negocjacjach oraz w ewentualnym sporze. |
Przekroczony trzymiesięczny termin spadkobiercy na sądowe zniesienie uczestnictwa. | Pilnowanie terminów i zastępstwo procesowe: dopilnujemy terminów prekluzyjnych i złożymy wniosek tak, aby spadkobierca nie utracił swojego prawa. |
Firma bez organu statutowego po śmierci jedynego członka zarządu. | Kontakty z urzędami i sądem: złożymy wniosek o ustanowienie kuratora i przejmiemy komunikację z urzędami oraz partnerami handlowymi, aby nie powstały sankcje. |
Zablokowane środki | W koordynacji ze spadkobiercami zapewnimy znalezienie kupca lub inwestora strategicznego i pomożemy w sprzedaży udziału lub firmy. |
Kilku wspólników: kiedy kontynuacja staje się realnym wariantem
Jeżeli zmarły miał w firmie partnerów, dochodzi warstwa, którą laik łatwo przeoczy – relacje między wspólnikami. Umowa spółki lub umowa wspólników często zawierają prawo pierwokupu (pierwszeństwo pozostałych wspólników do odkupienia udziału), ograniczenia zbywalności udziału lub wymóg zgody zgromadzenia wspólników na zbycie na rzecz osoby trzeciej. Postanowienia te mogą znacznie utrudnić spadkobiercom sprzedaż udziału zewnętrznemu nabywcy albo całkowicie uzależnić ją od uprzedniej oferty dla dotychczasowych partnerów.
Właśnie w takim układzie kontynuacja działalności przez spadkobierców bywa interesującą alternatywą. Jeżeli spadkobierca chce i potrafi kontynuować rodzinny biznes, a pozostali wspólnicy się na to zgadzają, można zapewnić płynne wejście do firmy – w tym zmianę statutu, podział ról i zasady przyszłego wyjścia. Ma to sens zwłaszcza tam, gdzie firma ma stabilny zespół, a spadkobierca cieszy się zaufaniem partnerów.
Jednocześnie prawdą jest, że wymuszone współistnienie nowego spadkobiercy z dotychczasowymi wspólnikami bywa źródłem długotrwałych sporów. To z góry dobrze ustalone zasady decydują o tym, czy firma przetrwa zmianę pokoleniową, czy się rozpadnie.
Typowy przykład: dwóch wspólników i nagła śmierć
Wyobraźmy sobie firmę z dwoma równorzędnymi wspólnikami, z których jeden nagle umiera. Jego 50% udział wchodzi do spadku i staje się przedmiotem postępowania spadkowego, w którym uczestniczą żona i dwoje dzieci. Żaden ze spadkobierców nie działa w branży ani nie jest zainteresowany kierowaniem firmą. Drugi wspólnik chce utrzymać działalność firmy, ale nie ma pewności, z kim będzie podejmował decyzje.
Zanim spadek zostanie rozstrzygnięty, zgromadzenie wspólników nie może podjąć uchwały bez udziału zarządcy spadku, a bieżące decyzje utykają. Po zakończeniu postępowania spadkobiercy mają wybór: wejść do firmy jako współwłaściciele (i szukać z drugim wspólnikiem modus vivendi), uzyskać spłatę, jeżeli umożliwia to prawo pierwokupu lub porozumienie, albo sprzedać udział. Każda z tych dróg ma inne skutki podatkowe i wartościowe oraz inne ryzyko sporu.
Ten scenariusz pokazuje, dlaczego warto przygotować rozwiązanie ze specjalistą: wykładnia postanowień umownych, wycena udziału i negocjacje z drugim wspólnikiem zdecydują o tym, czy spadkobiercy otrzymają uczciwą wartość i czy firma przetrwa bez przewlekłego konfliktu.
Sprzedaż firmy jako najczystsze rozwiązanie dla spadkobierców
Dla wielu spadkobierców przejęcie zarządzania jest nierealne – nie mają czasu, wiedzy fachowej ani chęci, by prowadzić firmę, którą budował ktoś inny. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem bywa sprzedaż. Spadkobiercy zamieniają udział na pieniądze, firma zyskuje właściciela zdolnego do kontynuowania działalności, a pracownicy i partnerzy handlowi mają pewność.
Sprzedaż firmy to jednak nie ogłoszenie i jeden podpis. Sprzedażą firm zajmuje się w kancelarii adwokackiej ARROWS Jakub Dohnal, który potrafi w profesjonalny sposób znaleźć dla firmy kupca, wycenić transakcję i poprowadzić cały proces tak, aby spadkobiercy otrzymali uczciwą cenę i nie przejęli ukrytych ryzyk.
Na czym polega sprzedaż krok po kroku
Dobrze prowadzona sprzedaż ma swoją logikę i kolejność. Rozpoczyna się od wyceny firmy i przygotowania dokumentacji, na podstawie której można realistycznie oszacować cenę. Następnie wyszukuje się odpowiednich zainteresowanych, nawiązuje z nimi kontakt i ich weryfikuje, aby nie trafić na spekulanta lub podmiot, który nie doprowadzi transakcji do końca.
Gdy kupiec jest już na stole, następuje due diligence – prawne, finansowe i podatkowe badanie spółki, w ramach którego kupujący analizuje ryzyka, a sprzedający dokumentuje stan firmy. Wyniki znajdują odzwierciedlenie zarówno w cenie, jak i w treści umowy.
Sama umowa zbycia udziału zawiera szereg elementów ochronnych: oświadczenia i zapewnienia sprzedającego co do stanu firmy, postanowienia dotyczące odpowiedzialności za wady i długi, mechanizm wypłaty ceny (często z wykorzystaniem depozytu adwokackiego lub bankowego), ewentualnie płatności odroczone powiązane z przyszłymi wynikami. W firmie z kilkoma wspólnikami trzeba ponadto rozwiązać kwestię prawa pierwokupu i wymaganych zgód. Na koniec następuje rozliczenie między spadkobiercami oraz wpis zmian do rejestru handlowego.
Każdy z tych kroków kryje szczegóły, które mogą kosztować sprzedającego pieniądze – od źle sformułowanych zapewnień, za które później odpowiada, po niedoszacowanie odpowiedzialności za ukryte zobowiązania firmy. Dlatego warto, aby proces od samego początku był w rękach specjalisty, a nie dopiero wtedy, gdy trzeba gasić pożar.
Aspekty podatkowe sprzedaży odziedziczonego udziału
Należy również zwrócić uwagę na podatki. Samo nabycie spadku jest zwolnione z podatku dochodowego – podatek od spadków został w Republice Czeskiej zniesiony. Skutki podatkowe powstają więc zazwyczaj dopiero przy późniejszej sprzedaży odziedziczonego udziału.
Przy sprzedaży stosuje się test czasowy: w przypadku udziału w s.r.o. zasadniczo pięć lat, w przypadku akcji trzy lata. Jeżeli test jest spełniony, przychód ze sprzedaży jest na określonych warunkach zwolniony. W przypadku dziedziczenia w linii prostej lub po małżonku do testu wlicza się przy tym także okres, przez który udział posiadał spadkodawca – co często pomaga spadkobiercom spełnić test, nawet jeśli sami posiadają udział krótko.
Od 1 stycznia 2025 czeski pakiet konsolidacyjny wprowadził ponadto roczny limit zwolnionych przychodów ze sprzedaży udziałów i papierów wartościowych. Dokładny zakres i aktualne kwoty zmieniają się w czasie, a ponieważ jest to delikatna kwestia o dużym wpływie na zysk netto, warto przeanalizować konkretną transakcję z doradcą podatkowym jeszcze przed jej podpisaniem.
Możliwe problemy | Jak pomaga ARROWS (konsultacja@arws.cz) |
Sprzedaż poniżej wartości pod presją czasu: spadkobiercy sprzedają szybko i za niską cenę. | Wycena i poszukiwanie kupca: wycenimy firmę i znajdziemy wiarygodnego kupca, aby negocjowali Państwo z realnej pozycji. |
Ukryte ryzyka i długi firmy, za które odpowiada sprzedający. | Przygotowanie transakcji i umowy: przeprowadzimy due diligence i ustalimy oświadczenia, zapewnienia oraz depozyt ceny. |
Niezrealizowane prawo pierwokupu lub brak wymaganych zgód – ryzyko nieważności zbycia. | Przegląd umowy spółki: zweryfikujemy warunki zbycia i zapewnimy wymagane zgody oraz oferty dla wspólników. |
Spory między spadkobiercami o podział przychodu ze sprzedaży. | Rozliczenie między spadkobiercami: przygotujemy porozumienie o podziale i zapobiegniemy późniejszym konfliktom. |
Nieoczekiwane obciążenie podatkowe przy sprzedaży odziedziczonego udziału. | Analiza prawna i podatkowa: ocenimy test czasowy i zwolnienie oraz zaproponujemy korzystną podatkowo strukturę. |
Jak zapobiec ryzykom jeszcze za życia właściciela
Zdecydowanej większości komplikacji można zapobiec dzięki planowaniu sukcesji. Temat wprawdzie nieprzyjemnie dotyka własnej śmiertelności, jednak dla właściciela firmy jest to jedno z najważniejszych zadań menedżerskich w ogóle – decyduje o losie majątku, rodziny i dziesiątek pracowników.
Właściciel może już za życia określić, kto i w jaki sposób przejmie firmę – w testamencie, umowie dziedziczenia (dwustronnym porozumieniu między spadkodawcą a spadkobiercą, które daje większą pewność niż jednostronny testament) lub w zapisie. Może powołać wykonawcę testamentu lub zarządcę spadku, który zajmie się udziałem w trakcie postępowania. W przypadku większych majątków i układów wielopokoleniowych można wykorzystać fundusz powierniczy (svěřenský fond), który oddziela majątek od osoby właściciela.
Równie ważne są ustalenia wewnątrz firmy: jasne zasady w umowie spółki określające, czy i na jakich warunkach udział podlega dziedziczeniu, uzupełnienie organu statutowego o drugiego członka zarządu na wypadek nieobecności oraz umowa wspólników regulująca prawo pierwokupu i wyjście ze spółki. Warto rozważyć także ubezpieczenie kluczowej osoby, które zapewni firmie rezerwę finansową na przetrwanie okresu kryzysowego.
Plan sukcesji w praktyce
Funkcjonalny plan sukcesji to nie jeden dokument, lecz powiązany zestaw działań. Obejmuje jasne wskazanie następcy i jego przygotowanie do przejęcia, dokumenty prawne (testament lub umowa dziedziczenia), ustalenia korporacyjne (umowa spółki, organ statutowy) oraz zabezpieczenie finansowe (płynność na spłatę spadkobierców, którzy nie pozostaną w firmie).
Trudność polega na wzajemnych powiązaniach. Testament sprzeczny z umową spółki może zniweczyć cały zamysł – na przykład gdy spadkodawca zapisze udział osobie, którą umowa spółki wyklucza jako spadkobiercę. Dlatego rozsądnie jest przygotować poszczególne warstwy i wzajemnie je uzgodnić, najlepiej ze specjalistami, którzy widzą wszystkie powiązania jednocześnie.
Plan sukcesji jest żywym dokumentem. Powinien być aktualizowany przy każdej większej zmianie – przystąpieniu nowego wspólnika, rozwodzie, narodzinach dzieci, sprzedaży części firmy lub zasadniczej zmianie wartości spółki. Plan raz ustalony i nietknięty przez dziesięć lat bywa gorszy niż żaden, ponieważ tworzy fałszywe poczucie bezpieczeństwa.
Jeżeli chcą Państwo uregulować sukcesję, zanim nastąpi kryzys, kompletny plan przygotuje kancelaria adwokacka ARROWS – prosimy o kontakt pod adresem konsultacja@arws.cz.
Podsumowanie
Śmierć właściciela firmy to operacyjny i prawny test wytrzymałości. Udział w spółce wprawdzie przechodzi na spadkobierców, ale okres postępowania spadkowego może sparaliżować firmę na miesiące, zwłaszcza jeśli zmarł także jedyny członek zarządu. Spadkobierca nie musi stać się wspólnikiem wbrew swojej woli i może wybierać między kontynuacją, rozliczeniem a sprzedażą; przy kilku wspólnikach w grę wchodzą ponadto prawo pierwokupu i wymagane zgody. A sprzedaż firmy, choć dla spadkobierców bywa najczystszym rozwiązaniem, wymaga wyceny, weryfikacji oraz starannego zabezpieczenia umownego i podatkowego.
Dla przedsiębiorców, kadry zarządzającej i inwestorów wynika z tego jedno: decyzje podejmowane w takiej chwili mają długofalowe skutki finansowe i wizerunkowe. Improwizacja jest tu kosztowna – w postaci sporów, sankcji, opóźnień i utraconej wartości. A większości tych problemów można zapobiec dzięki planowaniu jeszcze za życia właściciela.
Jeżeli nie chcą Państwo ryzykować błędów, szkód, opóźnień ani zbędnego podatku, warto powierzyć sprawę specjalistom. Kancelaria adwokacka ARROWS przeprowadzi spadkobierców przez cały proces – od zapewnienia funkcjonowania firmy, przez postępowanie spadkowe, aż po sprzedaż udziału i znalezienie kupca.
Autor artykułu:
Przeczytaj również:
- Spory między wspólnikami korporacji handlowych
- Jaką rolę odgrywa wartość rezydualna nieruchomości w transakcji share deal?
- Share Deal vs. Asset Deal: jaką formę sprzedaży firmy wybrać?
- Jak prawidłowo ustalić odpowiedzialność przy sprzedaży firmy (oświadczenia i zapewnienia).
- Kapitalizacja wierzytelności wspólnika
- Jak wykorzystać fundację do posiadania udziałów w spółkach zależnych bez ryzyka rozdrobnienia własności między spadkobierców
- JUDr. Jakub Dohnal, Ph.D., LL.M.
- Likwidacja pustej s.r.o. a jej sprzedaż
Uwaga:
Informacje zawarte w tym artykule mają wyłącznie ogólny charakter informacyjny i służą podstawowej orientacji w problematyce według stanu prawnego na rok 2026. Choć dbamy o maksymalną dokładność treści, przepisy prawne i ich wykładnia zmieniają się w czasie. Jesteśmy kancelarią adwokacką ARROWS, podmiotem wpisanym do Czeskiej Izby Adwokackiej (Česká advokátní komora) (nasz organ nadzoru), a dla maksymalnego bezpieczeństwa klientów posiadamy ubezpieczenie odpowiedzialności zawodowej z limitem 350 000 000 CZK. W celu weryfikacji aktualnego brzmienia przepisów i ich zastosowania do Państwa konkretnej sytuacji niezbędny jest bezpośredni kontakt z kancelarią adwokacką ARROWS (konsultacja@arws.cz). Nie ponosimy odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe w wyniku samodzielnego wykorzystania informacji z tego artykułu bez uprzedniej indywidualnej konsultacji prawnej.
